Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #testowaniekosmetyków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #testowaniekosmetyków. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 maja 2017

#ambasadorkakosmetyczna

Trafiłam ostatnio na nowo powstałą stronę dla osób lubiących testować nowości kosmetyczne. Jeśli jeszcze tam nie trafiliście zapraszam Was do nowego projektu i zostania ambasadorką kosmetyczną.
Możecie zarejestrować się TUTAJ
 

Portal zapowiada testowanie kosmetyków mniej znanych marek oraz oferuje min. udział w wydarzeniach i warsztatach dla społeczności ambasadorskiej i możliwość promocji swojej osoby poprzez kanały społecznościowe. Do naszych zadań należy oczywiście testowanie i zrecenzowanie testowanych produktów. 

Nie wiem jak to wszystko będzie działało ale uważam, że warto spróbować, zwłaszcza że już organizowany jest nabór ambasadorek do pierwszego testu. Na pierwszy ogień testowanie kosmetyków Derma Plus z ekstraktem z jagód goji, do którego zostanie wybranych 50 ambasadorów. Mam nadzieję, że strona okaże się wiarygodna!


Ja już się zgłosiłam – teraz Wasza kolej!
MT

piątek, 21 kwietnia 2017

Testowanie z Klubem Nivea Baby – krem S.O.S.

Udało nam się zakwalifikować do kolejnego testu organizowanego przez Klub Nivea Baby. Tym razem otrzymałyśmy Krem S.O.S. z serii Emolienty. Nie znałam wcześniej produktów z tej serii dlatego bardzo się ucieszyłam z możliwości testowania.


Krem S.O.S. ma w swoim składzie olej mineralny i cynk, które odpowiadają za doskonałe natłuszczenie skóry i skuteczność gdy mamy do czynienia z podrażnieniami. Krem konkuruje także ceną, bo 150 ml opakowanie można kupić za ok 15 zł!


Początkowo obawiałam się, że krem będzie za tłusty i przez to trudno będzie się go rozprowadzić na skórze, jednak miło mnie zaskoczył. Całkiem dobrze się wchłania, zostawia co prawda warstwę ochronną na skórze ale nie jest to bardzo uciążliwe. Jeśli jednak jesteście bardziej wrażliwi na kwestie tłustej warstwy pozostającej na skórze proponuję stosować do na noc.  


Ma delikatny zapach i co dla mnie najważniejsze naprawdę działa kojąco na podrażnienia. Stosowałam go u Natalki oraz u siebie i jestem na prawdę bardzo zadowolona. 
U nas świetnie sprawdził się przy wysuszonej i otartej skórze po basenowych pieluszkach i chlorowanej wodzie, zaczerwienionej pupie, z którą nie mogły poradzić sobie inne, dedykowane kremy i ... moim uczuleniu słonecznym! Moja siostra używa go do pielęgnacji skóry atopowej u swojego synka i również sprawdza się doskonale. 


Moim zdaniem warto mieć ten krem w swojej (i dziecięcej) kosmetyczce. Krem jest bardzo wydajny więc na pewno wystarczy Wam na długo.

Podsumowanie:
Wydajność - 5 /5
Konsystencja – 4 / 5
Skuteczność – 5 / 5
Zapach – 4 / 5
Nawilżenie – 4,5 / 5
Skład – 4,5 / 5
Cena – 5 / 5
Moja ocena to bardzo mocne 4,5 / 5.
 
Do klubu Nivea Baby można zarejestrować się TUTAJ.

Macie doświadczenia z innymi kosmetykami tej serii?
MT

sobota, 1 kwietnia 2017

#Detoxparty – maseczki od L'oreal

Kilka dni temu otrzymałam od L'oreal próbki maseczek do twarzy – Pure Clay. W zestawie znalazłam 5 maseczek - 3 z trzema rodzajami glinki i wyciągiem z eukaliptusa oraz 2 z trzema rodzajami glinki i aktywnym węglem.

 
Celem akcji, oprócz promocji produktu, było zachęcenie do zorganizowania babskiego #detoxparty i zrobienia sobie konkursowego selfie, zdjęcie należało opublikować na instagramie, a nagrodą były maseczki.

Niestety moje próbki przyszły po umówionym babskim spotkaniu, dlatego z konkursu nici... ale przynajmniej wypróbujemy z przyjaciółkami maski! Oczywiście zdam relację z testowania.

Organizowałyście swoje #detoxparty?
MT