Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla mamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla mamy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 października 2020

Gdzie zgłaszać się do testów? Moje ulubione strony.

Zaczynamy. Powrót do blogowania zaczęłam od sprawdzenia, czy znane mi firmy i agencje nadal prowadzą akcje testowe. Gdzie warto się zgłosić i co ciekawego można testować. Zainteresowani?


piątek, 24 stycznia 2020

Laktator elektryczy Easy&Natural Canpol Babies - recenzja

W ramach akcji BlogoSfera Canpol miałam okazje przetestować laktator elektryczny Canpol Babies Easy&Natural.
Do tej pory, zarówno podczas karmienia Natalki (ponad dwa lata), jak i teraz z Kazikiem (już 10 miesięcy) używałam wyłącznie ręcznych laktatorów, niestety każda próba odciągania mleka kończyła się na maksymalnie 40 mililitrach …
Uwierzyłam, że moje piersi są „odporne na laktator” i w końcu odpuściłam dalsze próby.



Do testu podeszłam więc dość sceptycznie i … bardzo pozytywnie się zaskoczyłam!

niedziela, 16 grudnia 2018

Płyn micelarny 3w1 - Nivea Skin Detox - recenzja

Jaki jest Wasz kosmetyczny must have? U mnie są to tusz do rzęs, tonik do twarzy i maseczki. Ostatnio, dzięki uczestnictwu w Klubie Nivea, miałam okazję przetestować nowy płyn micelarny z serii Urban Skin Detox. Jesteście ciekawi czym mnie zaskoczył? Zapraszam na krótką recenzję. 

piątek, 27 października 2017

Moja zimowa wishlista z Twinkledeals

Jak wiecie uwielbiam zakupy, przyszedł więc czas na moje pierwsze bliższe spotkanie z modą chińską i sklepem Twinkledeals. Zima tuż tuż, dlatego przygotowałam dla Was propozycję na nadchodzącą porę roku! Zobaczcie sami!

czwartek, 9 lutego 2017

sukienka do karmienia Milk&Love

Rynek odzieży dla karmiących w Polsce jest dość ubogi, a ceny stanowczo zniechęcają do kupowania. Poza allegro i wyprzedażami w sieciówkach, które mają taki asortyment ciężko jest znaleźć dobre jakościowo sukienki w cenie poniżej 150 zł. Z uwagi na ceny większość moich karmiących koleżanek rezygnuje z dedykowanych ubrań i woli używa zwykłych bluzek lub sukienek w których „da się” karmić.
Byłam podobnie nastawiona, jednak gdy okres karmienia piersią się wydłużał postanowiłam zainwestować w coś dla własnej wygody i kupiłam prawdziwą sukienkę do karmienia. Wybór padł na tunikę do karmienia Milky Way firmy Milk&Love z rękawem 7/8. za 129 zł.

Sukienka była prezentem gwiazdkowym od samej siebie i wciąż intensywnie ją testuję. Kupiłam ją głównie jako bardziej elegancki strój na chrzciny, wesela i inne przyjęcia okolicznościowe. Jednak okazała się na tyle wygodna i uniwersalna, że od czasu do czasu lubię się w nią ubrać bez specjalnej okazji.
Najważniejszą cechą tego typu ubrań są suwaki umożliwiające wygodne karmienie. W przypadku sukienki Milky Way są one dobrze wpasowane i prawie niewidoczne, tak że z pewnością można w niej chodzić również po zakończeniu karmienia piersią.
Zgodnie z informacją producenta sukienka powinna się sprawdzić także w okresie ciąży – tu mam jednak wątpliwości, mi raczej jeden rozmiar nie posłużyłby przez całe 9 miesięcy bo pod koniec byłam po prostu ogromna.


Co do wyglądu sukienki to spodobały mi się już zdjęcia zamieszczone na stronie firmy Milk&Love, dodatkowo umieszczone tam filmiki pozwalają jeszcze lepiej zapoznać się z produktem. Na żywo sukienka wygląda jeszcze lepiej i jestem nią szczerze zachwycona, szczególnie z uwagi na dobrze dopasowany krój, który jednocześnie maskuje drobne niedoskonałości pozostałe po ciąży.
Warto dokładnie sprawdzić rozmiarówkę podaną na stronie – mi z wymiarów wyszedł rozmiar większa niż noszę na co dzień i leży idealnie. Jedyne co nie do końca do mnie przemawia to długość rękawa. Zdecydowanie wolałabym pełny, długi rękaw lub rękaw 3/4 zamiast oferowanego 7/8, dlatego ja noszę lekko podwinięty. 


Sukienka jest uszyta z dzianiny bardzo dobrej jakości – po wielu praniach jest nadal w stanie idealnym, nie odkształca się, nie wyciąga, nie mechaci i co najważniejsze nie wymaga prasowania! Suwaki są dość długie i wszyte pod lekkim kątem przez co trudno jest je rozpiąć i zapiąć jedną ręką, ja pomagam sobie zębami. Jednak nawet jeśli nie zapniesz suwaka do końca nie świecisz piersią. Zaliczyłam w tej sukience nie jedno ekstremalne karmienie, w miejscach publicznych, bez dodatkowej pary rąk do pomocy i uwierzcie mi, zawsze było dyskretnie, a ja nie czułam się zakłopotana. 





Dodatkiem do sukienki było również firmowe opakowanie i odręczna wiadomość od właścicielki sklepu. Niby drobiazg ale dla mnie bardzo pozytywny.


Podsumowując sukienka Milky Way to uniwersalny, dobrze uszyty produkt, który umożliwia karmienie w każdych warunkach. Szczerze polecam, uważam, że jest warta swojej ceny i o wiele wygodniejsza do karmienia niż „zwykłe” sukienki. Jak dla mnie bardzo mocne 4,5 na 5.

krój – 4 / 5 (ze względu na rękaw)
materiał 5 / 5
uniwersalność 5 / 5
elegancja 4,5 / 5
karmienie – 4,5 / 5
cena 4,5 / 5

Na stronie internetowej Milk&Love znajdziecie dwie serie tunik/sukienek:
  • elegancką „Milky Way” w 6 wariantach kolorystycznych z rękawem o długości 7/8 lub krótkim
  • codzienną „Fast Food” w 3 wariantach kolorystycznych z rękawem o długości 7/8 .
Po zarejestrowaniu się, przed zakupem otrzymacie 10% rabatu na pierwsze zakupy. Akurat wystarczy na pokrycie kosztów przesyłki.

Pewnie niedługo skuszę się na zakup kolejnej sukienki, tym razem z serii Fast Food i na pewno zdam relację z „testowania”.
MT