piątek, 21 lipca 2017

Nasze pierwsze drewniane klocki

Jedną z najlepszych zabawek, jakie wraz z mężem wspominamy z naszego dzieciństwa były drewniane klocki, dlatego od dawna planowaliśmy kupić je Natalce. Akcja Streetcom przyspieszyła nasze plany i Natalia dostała swój pierwszy zestaw drewnianych klocków chwilę przed pierwszymi urodzinami. 


 Trochę wahałam się czy to nie za wcześnie na zabawę klockami, ale moje dziecko bardzo szybko rozwiało te wątpliwości. Wybór klocków na stronie empik.com był całkiem spory, jednak nieliczne były przeznaczone dla dzieci od 1 roku życia. Zdecydowałam się na zestaw Todler Blocks czeskiej firmy Woodyland za 46,49 zł . 
Nasz zestaw składa się z 50 klocków – prostokąty, kwadraty, walce, trójkąty, itp. pozwalają na stworzenie najróżniejszych budowli. Klocki są barwione, ale nie malowane – nie ma więc obaw o oderwanie się farby czy lakieru. Mają bezpieczną wielkość – dziecko bez problemu może je chwycić, włożyć do buzi ale nie ma obaw, że połknie jakiś element.



Natalia jest zadowolona – klockami bawimy się prawie codziennie, co prawda na razie to my - rodzice, budujemy. Moje dziecko bawi się w niszczenie naszych wymyślnych zamków, domków i wieżyczek, co sprawia Jej ogromną radość!
Myślę, że w przyszłości klocki będą też pomocne przy nauce kolorów i podstaw liczenia, wyglądają na solidne więc na pewno długo nam posłużą! 

Jeśli szukacie drewnianych klocków – szczerze polecam. Za rozsądną cenę mamy bardzo dobrą jakość i naprawdę ponadczasową zabawkę.
Klocki można kupić w wielu sklepach internetowych – cena zestawów 50 sztuk to ok 45 zł.


A Wy jaką zabawkę najlepiej wspominacie ze swojego dzieciństwa?

środa, 19 lipca 2017

Zestaw "Toys" Canpolbabies - testowanie z programem blogosfera

W ramach czerwcowej edycji Blogosfery organizowanej przez Canpolbabies mamy okazję testować zestaw produktów dla dzieci z serii „Toys”. W naszym zestawie znalazły się dwie butelki – 120 ml i 250 ml, miękkie termoopakowanie, kubek niekapek oraz smoczek. 
Cały zestaw ma żywe kolory (z przewagą zielonego), motywem przewodnim jest bajkowy konik na biegunach. Moim zdaniem ta seria doskonale nadaje się zarówno dla chłopca, jak i dla dziewczynki.

 
Ucieszyłam się na to testowanie, bo znam i lubię produkty firmy Canpolbabies, towarzyszyły mi one już w okresie ciąży, teraz dla Natalki też często je kupuję bo są funkcjonalne, dobrej jakości i w przystępnej cenie. Zestaw, który otrzymałyśmy przypadł nam do gustu i na pewno posłuży nam na niejednym spacerze!

Butelki, które otrzymałam są wykonane z dobrego plastiku, do tego są lekkie dzięki czemu dziecko świetnie samo radzi sobie z ich trzymaniem.


Opakowanie termoaktywne jest z miękkiego materiału, dzięki czemu łatwo możemy je złożyć. Jest dość szerokie, dlatego spokojnie posłuży nam długo – bez problemu zmieszczą się w nim zarówno butelki każdego rodzaju, jaki i kubeczek, czy bidon. W środku znajduje się termoizolacyjna powłoka, która pomoże naszym napojom utrzymać temperaturę. Nie wiem jak będzie się to sprawdzało w zimie, ale teraz letnia woda nie wychładza mi się zbyt szybko, więc jestem bardzo zadowolona! Dodatkowym plusem jest rzep na rączce opakowanie, który umożliwia nam przypięcie opakowania np. do wózka lub torby. 

Kubek niekapek jest wykonany z grubego plastiku, na pewno nie groźne mu będą upadki na podłogę! Dziubek ma silikonowe zabezpieczenie, dziecko musi mocno zassać (tak jak przez słomkę) - dzięki temu nie musimy się martwić o wylanie napoju. U nas kubeczek się sprawdza, Natalka od razu go polubiła. Po zdjęciu wieczka spokojnie posłuży jako zwykły kubeczek. 

Smoczek z naszego zestawu będzie testowany przez mojego siostrzeńca, ponieważ Natalka jest bezsmoczkowym dzieckiem. Wizualnie bardzo mi się podoba, jest dobry jakościowo i anatomicznie dostosowany do dziecięcej buzi i najzwyczajniej w świecie bardzo ładny. 


Jeśli również chcielibyście mieć taki zestaw - teraz macie szansę wygrać go w konkursach organizowanych na blogach: oczami młodej testerki, beztroska mama i mama do sześcianu. Zapraszam Was do udziału! 

A Wy bez jakich gadżetów nie wyobrażacie sobie spaceru? 
MT

wtorek, 18 lipca 2017

Test pieluszek dada

Jakiś czas temu zachęcałam Was do wysłania zgłoszenia do wielkiego testu pieluszek dada – mam nadzieję, że tak jak ja znaleźliście się wśród 10.000 testerów i Wasze Maluchy mogły przetestować te pieluszki.


Moja Natalka niedawno dorosła do rozmiaru 4 więc testowanie odbyło się w idealnym czasie, bo choć znamy pieluszki tej firmy to 4 jeszcze nie mieliśmy.


Pieluszki dada oceniam bardzo pozytywnie – używamy ich zamiennie z pieluszkami innych firm, w zależności od tego które akurat są w lepszej promocji.
Pieluszki są chłonne, delikatne dla skóry, miękkie i dobre jakościowo. Ja nie mam zastrzeżeń ale tak jak pisałam Wam przy teście pieluszek pampers – mam to szczęście, że moje dziecko nie ma problemów ze skórą i wszystkie pieluszki są dla nas tak samo dobre. Niekwestionowaną zaletą pieluch dada jest ich cena – ok 0,50 zł za pieluszkę (bez promocji). 





Po zakończeniu testowania wzięłam udział w konkursie organizowanym przez firmę dada i udało mi się wygrać kolejną paczkę pieluszek – co prawda nie jest to główna nagroda ale na pewno się przyda!

A Wy jakie pieluszki wybieracie?
MT

środa, 12 lipca 2017

Zwrot za zakupy online, czyli jak dzięki kampanii streetcom odkryłam refunder

Streetcom prowadzi obecnie ciekawą kampanię, promującą stronę refunder.pl, która oferuje nam procentowy zwrot środków jakie wydaliśmy na nasze zakupy w sklepach internetowych. Wystarczy zarejestrować się na stronie i przechodzić przez nią na strony konkretnych sklepów internetowych, w których chcemy zrobić zakupy. 

Refunder to szwedzka firma, w Polsce współpracuje już z 624 sklepami, w zależności od sklepów i rodzaju asortymentu możemy otrzymać do 15% zwrotu (przeważnie 1-5%). Zwrot jest wypłacany na nasz rachunek bankowy, kiedy uzbieramy 45 zł. Oprócz zwrotów organizowane są też różne kampanie, w których możemy zgarnąć dodatkowe bonusy, zniżki lub rabaty. 


Dzięki akcji Streetcom, otrzymałam zwrot w wysokości 45 zł za zakupy w sklepie internetowym empik.com (dokonane przez stronę refunder). Zdecydowałam się na zakup drewnianych klocków dla Natalki za 46,49 zł. Po potwierdzeniu dokonania zakupów przez sklep na moim profilu na stronie refunder automatycznie pojawił się zwrot – 45 zł oraz 0,35 zł zwrotu za sam zakup (0,75 %). 




Ogólnie cała idea tej platformy zwrotowej do mnie przemawia, szczególnie że robię bardzo dużo zakupów przez internet. Zainstalowałam wtyczkę do przeglądarki, która już przy wyszukiwaniu sklepu przypomina mi o skorzystaniu z refundera. Zobaczymy ile zwrotu uda mi się uzyskać do końca tego miesiąca – wtedy zdecyduję, czy dalej będę z tego korzystać.
Póki co najbardziej zadowolona jest Natalka! 


A Wy, jak wolicie robić zakupy – w sklepach stacjonarnych, czy internetowych?
MT

poniedziałek, 10 lipca 2017

35 edycja Blogosfery Canpolbaby

Lato w pełni ale nie zapominamy o kolejnej akcji Blogosfery Canpolbabies! To już 35 edycja zabawy, w której można otrzymać produkty do testowania lub organizacji konkursów na swoich blogach.
 
Tym razem super zestaw z sówkami – talerzyk, miseczka, sztućce, kubeczek, kubek niekapek, bidon i smoczek z uroczą przypinką! Do rozdania jest aż 30 takich zestawów - 10 dla testerów oraz 20 dla 10 organizatorów konkursów. Zgłoszenia są przyjmowane do 31 lipca - TUTAJ!


Natalia uwielbia sowy - mam nadzieję, że uda nam się dostać do testów!


Pamiętajcie, że blogerzy mogą zgłosić się także do organizacji konkursu, w którym taki zestaw będzie nagrodą – sama chętnie taki dla Was zorganizuję oraz, jeśli nie uda mi się dostać do testów – wezmę w takim udział. Tak więc – zgłaszajcie się!

Powodzenia!
MT

Darmowe gadżety dla twojego dziecka - inicjatywa społeczna, którą warto promować

Niedawno zostałam poproszona o pomoc w promowaniu akcji „Darmowe gadżety szkolne dla Twojego dziecka”, organizowanej przez Mateusza Pawłowskiego – młodego chłopaka, który z zapałem angażuje się w pomaganie innym.

Mateusz jest osobą niewidomą, ale jego niepełnosprawność nie przeszkadza mu w organizowaniu różnych inicjatyw społecznych. W zeszłym roku ukończył Technikum Administracyjne przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Młodzieży Niewidomej i Słabowidzącej w Chorzowie – jeszcze jako uczeń organizował konkursy plastyczne dla dzieci i zainicjował akcję społeczną polegającą na rozdawaniu darmowych gadżetów dla dzieci. 


Jeśli chcielibyście otrzymać za darmo gadżety takie jak: linijki, zeszyty, plany lekcji, notesy, naklejki, czy zakładki do książek – wystarczy zgłosić się do organizatorów. Gadżety można odebrać osobiście lub otrzymać pocztą (po opłaceniu kosztów przesyłki). Jeśli podoba Wam się ta akcja koniecznie zajrzyjcie na facebookowy fanpage Darmowe gadżety szkolne!


Zachęcam Was do udziału, a Mateuszowi gratuluję zapału i życzę powodzenia!
MT

piątek, 7 lipca 2017

Moje pierwsze kosmetyczne pudełko - ShinyBox

Na pewno słyszeliście o kosmetycznych pudełkach – ShinyBox, BeGlossy, Farmona, Liferia, Naturalnie z pudełka... Wielokrotnie zastanawiałam się nad ich zakupem i zachęcona pozytywnymi opiniami, postanowiłam zrobić sobie prezent. Na początek skusiłam się na 3 miesięczną subskrypcję ShinyBox. Dlaczego akurat to? Zachęciła mnie czerwcowa - urodzinowa edycja tego pudełka. Ale planuję przetestować też inne. Myślę, że 3 miesięczna subskrypcja wychodzi dość korzystnie cenowo i pozwoli mi rozeznać się w pudełkach danej firmy i ocenić, czy warto inwestować w to dłużej.

Czerwcowe pudełko Shinybox przypadło mi do gustu – nie wiem, czy to efekt „pierwszego pudełka”, czy zamiłowanie do testowania nowości. Większość kosmetyków wypróbuję na sobie, ale dwie rzeczy musiałam oddać. W zestawie otrzymałam serum do dłoni Mincer do skóry dojrzałej, który oddałam mamie i herbatki Hello Slim, których nie mogę wypróbować z uwagi na karmienie piersią - na szczęście mój tata lubi takie wynalazki i podjął wyzwanie.




Miłą niespodzianką był też zestaw próbek, który otrzymałam dodatkowo z okazji moich urodzin. Dla mnie takie małe gesty są zawsze na plus!


A jakie są Wasze doświadczenia z "pudełkami" – zamawiacie, czy uważacie, że to strata pieniędzy? I najważniejsze, jaką firmę polecacie mi na drugi ogień?
MT