Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie produktów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie produktów. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 marca 2017

#toProstetoBio – testowanie jogurtów Bakoma Bio z Rekomenduj.to

Biorę właśnie udział w kolejnej „jogurtowej” kampanii - #toProstetoBio. Tym razem, dzięki platformie Rekomenduj.to mam przyjemność testować jogurty bakoma BIO.

 Ta kampania na pewno zapadnie mi w pamięć, ponieważ pierwszy raz miałam problem z zakupem testowanego produktu – na szczęście w końcu się udało! W ramach kampanii #toProstetoBio kupiłam 25 jogurtów w 5 smakach – wiśniowym, truskawkowym, morelowym, jagodowym i o smaku owoców leśnych. 
 
Jogurty już rozdane rodzinie i przyjaciołom (w końcu było się czym dzielić!).
Kto z Was też testuje? Który smak jest dla Was najlepszy?
MT

środa, 15 lutego 2017

Wielkie testowanie z Everydayme

W grudniu i styczniu na stronie Everydayme (platforma marki P&G) zorganizowano akcję „Wielkie Testowanie”. Do przetestowania były produkty Ambi Pur, Head & Shoulders, Fairy, Pampers, Lenor i Ariel, a żeby testować trzeba było napisać dlaczego chcemy przetestować dany produkt.

Mi udało się zakwalifikować do testowania pieluszek Pampers Preminum Care oraz zestawu - płyn do prania Ariel Baby i płyn do płukania Lenor Sensitive.
Już niedługo zdam relację z testowania.



Zachęcam Was do zarejestrowania się na stronie Everydayme – oprócz porad i opinii o produktach marki P&G znajdziecie tam wiele konkursów oraz będziecie mieć szanse na testowanie produktów i otrzymanie próbek.
MT

piątek, 3 lutego 2017

„Blogosfera” Canpol Babies

Przeglądając zaprzyjaźnione blogi dowiedziałam się o świetnej akcji testowej organizowanej przez Canpol Babies. W każdym miesiącu blogerzy i blogerki mają okazję testować produkty tej marki - wystarczy zarejestrować się na stronie internetowej „Blogosfery”Canpol Babies i zgłaszać swoją chęć udziału w testach. Proste, prawda? 


Teraz do testowania zestawy „Krówka” - zgłoszenia przyjmowane są do końca miesiąca. Więcej szczegółów znajdziecie tutaj.


Ja już wysłałam swoje zgłoszenie, a Ty?
MT

środa, 1 lutego 2017

Krem na każdą pogodę - testowanie z Klubem Nivea Baby

Jakiś czas temu zakwalifikowałyśmy się do przetestowania Kremu na każdą pogodę” Nivea Baby. Kremu używałyśmy już wcześniej – dlatego bardzo ucieszyłam się, że udało nam się dostać do tego testowania. Dzięki codziennym spacerom miałyśmy sporo okazji do testów w różnych warunkach pogodowych.

Pierwsza rzecz, na którą zwracam uwagę przy wyborze kosmetyków zarówno dla siebie, jak i dla Natalii jest ich ogólny skład – kremy Nivea w tej kwestii nigdy mnie nie zawiodły.  

Krem na każdą pogodę nie ma w swoim składzie wody, co wyróżnia go spośród kremów tego typu. Zawiera jednak parafinę, co nie każdemu przypadnie do gustu. Krem jest hipoalergiczny - nie tylko chroni skórę naszego malucha od warunków atmosferycznych (wiatr, mróz) ale także działa kojąco i łagodzi podrażnienia.
Cena kremu to ok 12 zł za 50 ml.

 
Krem jest bardzo wydajny (50 ml opakowanie spokojnie wystarczy na cały sezon jesienno-zimowy), ma dobrą konsystencję – nie jest lejący ani tłusty, ma delikatny zapach (charakterystyczy dla kremów tej marki) i dobrze nawilża. Po nałożeniu na skórę tworzy warstwę ochronną, która długo się utrzymuje. Skutecznie chroni delikatną skórę dziecka, ale nadaje się też dla mamy.
Dla mnie jest to strzał w dziesiątkę.


Podsumowanie:
Wydajność - 5 /5
Konsystencja – 5 / 5
Skuteczność – 4,5 / 5
Zapach – 4,5 / 5
Nawilżenie – 4 / 5
Skład – 4,5 / 5
Cena – 4 / 5
Moja ocena to mocne 4,5 / 5.



Zachęcam Was do zarejestrowania się do klubów Nivea oraz Nivea Baby – często organizowane są tam konkursy i akcje testowe dla dużych i małych.
MT

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Dźwięczna piłka firmy Clementoni z Myszką Minie

Dziś czas na moją pierwszą recenzję zabawki. Na pierwszy ogień – dźwięczna piłka firmy Clementoni z Myszką Minie.


Piłka ma wymiary ok 15 cm x 15 cm, jest z pluszowego materiału. Zabawka wymaga 3 baterii AG13/LR44 (małe okrągłe) – u nas były one dołączone.
Piłka po uderzeniu lub potrząśnięciu wydaje 6 różnych dźwięków w losowej kolejności (śmiechy i brzęki znane z kreskówek). Cena ok 50 zł.

Natalia dostała tą piłkę w prezencie gdy skończyła 3 miesiące, jednak dopiero teraz (6 miesięcy) zaczęła się nią faktycznie bawić. Początkowo bała się dźwięków, teraz sama próbuje uderzyć w piłkę, żeby je wydobyć (niestety nie zawsze się to udaje). Kolorystyka naszej piłki jest dedykowana dla dziewczynek, jednak firma ma też piłkę w kolorze żółto-czerwonym – bardziej uniwersalną.

PLUSY:
  • piłka jest miękka, lekka i bezpieczna (pomimo mechanizmu dźwiękowego w środku),
  • dźwięki zwracają uwagę dziecka (na moją Natalkę działają bardzo pozytywnie)
  • dźwięki nie są zbyt głośne, więc jest to zabawka „przyjazna rodzicom”,
  • żywy kolor,
  • w pełni wyjmowany mechanizm dźwiękowy dzięki czemu można spokojnie uprać piłkę,
  • pomocna przy odkrywaniu przez dziecko związków przyczynowo-skutkowych,
MINUSY:
  • potrzeba dość precyzyjnego ruchu lub silnego uderzenia aby piłka wydała dźwięk,
  • cena.
Moim zdaniem prawdziwa zabawa tą piłką dopiero przed nami. Natalia już teraz jest żywo zainteresowana dźwiękami, ale myślę, że najwięcej zabawy będzie miała kiedy uda jej się samodzielnie uruchomić dźwięki i np. rzucać piłką. Podsumowując – piłka to ciekawa zabawka dla dziecka mniej więcej od ok 7 miesiąca, doskonała na prezent chociaż w mojej ocenie odrobinę za droga. Moja ocena to 4 / 5
MT