Czas na moje listopadowe pudełko beGlossy. W Daily Routine znajdziemy 6 kosmetyków - 4 pełnowymiarowe produkty do codziennej pielęgnacji i 2 próbki. Jest to ostatnie pudełko z mojej 3 miesięcznej subskrypcji, jesteście ciekawi czy zamówię kolejne? Zapraszam do oglądania zawartości.
środa, 29 listopada 2017
niedziela, 26 listopada 2017
Takeshop.pl – zakupy z Chin z bezpłatną dostawą i zwrotem do punktu w Polsce + RABAT
Jak
wiecie uwielbiam zakupy, lubię też „chińskie” sklepy i
ostatnio coraz więcej rzeczy zamawiam właśnie z nich. Odkryłam
ostatnio jeszcze bezpieczniejszą opcję – polski sklep
Takeshop.pl, który pośredniczy w naszych zakupach. Dzięki temu, że
sklep oferuje nam darmowy zwrot odważyłam się na zakup lampek
zewnętrznych, których nie mogłam znaleźć w sensownej cenie u
nas. Do zamówienia trafiło oczywiście jeszcze kilka mniej potrzebnych rzeczy... Zobaczcie co kupiłam!
wtorek, 21 listopada 2017
#truskawkowylpm - moja pierwsza kampania z Le Petit Marseillais
Jakiś
czas temu, zachęcona możliwością testowania kosmetyków Le Petit Marseillais, zarejestrowałam się na stronie ambasadorka LPM.
Przede mną moja pierwsza kampania #truskawkowylpm
sobota, 18 listopada 2017
"Bad mommy" - thriller psychologiczny Tarryn Fisher
„Bad
mommy” to moje pierwsze spotkanie z Tarryn
Fisher. Może nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ale
muszę przyznać, że dałam się wciągnąć. Jest to jedna z tych
książek, o których trudno zapomnieć.
niedziela, 12 listopada 2017
Lakier monohybrydowy Peggy Sage i mini lampa Ronney
Kiedy
sama maluję sobie paznokcie używam wyłącznie zwykłych
lakierów. Hybrydy
zawsze wydawały mi się czymś bardzo skomplikowanym i robiłam je
wyłącznie u kosmetyczki. Jednak, kiedy hurtownia kosmetyczna DML zaproponowała mi przetestowanie zestawu
– lampa
UV firmy Ronney i lakier monohybrydowy Peggy Sage nie
wahałam się ani chwili.
Jesteście ciekawi jak ten duet sprawdził się na moich paznokciach?
wtorek, 7 listopada 2017
Kocia wishlista z Zaful
niedziela, 5 listopada 2017
Odlewki perfum przetestowane!
Jakiś
czas temu pisałam Wam o odlewkach perfum, które kupiłam na próbę
(kto przegapił wpis, zapraszam TUTAJ). Zarówno w Waszych
komentarzach, jak i wśród opinii moich bliskich pojawiało się
wiele wątpliwości, co do trwałości i oryginalności tych perfum.
Po blisko miesiącu intensywnych testów mam już wyrobione zdanie na
ich temat. Jesteście ciekawi?
Subskrybuj:
Posty (Atom)






